Dzieci narzekają na opiekuńczość rodziców

Czasem dzieci, te już dorastające, które chodzą do szkoły i stają się praktycznie z dnia na dzień bardziej samodzielne, narzekają na zbyt dużą opiekuńczość swoich rodziców. Rano budzą ich do szkoły, pilnują by zjadły śniadanie, by wzięły kanapki, powiedzą kilka słów odchodząc. Ale to nie wszystko. Nie pozwalają im nigdzie wychodzić, spędzać samodzielnie wolnego czasu. Nadgorliwi rodzice starają się organizować dzieciom tak czas, by ciągle spędzali go właśnie z nimi. Dziecko, które dorasta nie zawsze ma na to ochotę. Często przez to pojawiają się konflikty, których można było przecież uniknąć. Czasem każdy powinien zająć się swoimi sprawami. Takie dzieci będące w nieustannym kloszu rodziców, nie mają kolegów, koleżanek. Nie można im tego zabierać. Opieka jest ważna, aż do osiemnastego roku życia, ale nie można im wszystkiego zabraniać. Trzeba dojść do porozumienia. Nie ma w tym nic złego, jeżeli dziecko wyjdzie trochę na podwórko zagrać z kolegami w piłkę. To tez jest każdemu potrzebne.

Comments are closed.